Mam pytanie. We Wrześniu 2007 roku spisałam ze swoim ojcem umowę o zwrot kosztów remontu na kwotę 32000zł. Miał czas do końca września 2008 roku.Wpłacił połowę. Obecnie nie możemy odzyskać drugiej połowy - czyli 16000zł i odsetek za nie wywiązanie się z terminu. Zostaliśmy pozbawieni mieszkania. Nie mamy ani pieniędzy ani mieszkania. Nawet nie chce z nami rozmawiać o zwrocie drugiej części pienieniędzy. Chciałabym się dowiedzieć czy zajmujecie się takimi sprawami. Jak tak to ile by mnie to kosztowało.
w dniu wczorajszym znalazlem PANSTWA FIRME w internecie i po przeczytaniu Waszych stron internetowych postanowilem do Was napisac. Otoz moja sprawa ma juz prawie 10 lat i do tej pory nie zostala zalatwiona Probowalem juz raz zalatwic ta sprawe przez Firme windykacyjna z .... jednak ,po miesiacu firma zrezygnowala z mojej sprawy nie podajac przyczyny. W skrócie przedstawie moja sprawe. W roku 1999 wynajalem mieszkanie w .... ,ktory mieszkal w nim przez okres 18 miesiecy nie placac za czynsz ani razu, jedyna kwote jaka mi zaplacil ,to odstepne w kwocie 1000 zl przeslene przekazem pocztowym. Posiadam umowe najmu podpisana przez p. ... W roku 2001 wynajalem ponownie mieszkanie tym razem starszej p. ... i sytuacja sie powtórzyla, P. .... rowniez nie placila jedyna kwote jaka zaplacila to kwota 500 zl . P. ... mieszkala w moim mieszkaniu przez okres 16 miesiecy. Z ta pania mam rowniez podpisana umowe najmu. Co gorsza oboje panstwo naroblo mi zadluzenie , ktore ja nie bylem wstanie zaplacic,i sadownie utracilem to mieszkanie. Do tej pory pogadzilem sie juz z taka sytuacja ,iz pieniadze sa juz nie do odzyskania,ale czytajac Wasze strony internetowe ,postanowilem jeszcze raz powalczyc o moje pieniadze ,oczywiscie jezeli PANSTWO zajelibyscie sie moja sprawa.
Bardzo prosze o odpowiedz-czy moge odzyskac nalezna mi sume w kwocie 9tys.zl i odsetki ?Dluznikiem jest dzierzawca ,z ktorym mam podpisana umowe dzierzawy nieruchomosci .Od roku nie placi mi naleznej kwoty pomimo moich pisemnych i ustnych upomnien.Nie wnioslam jeszcze sprawy do sadu poniewaz umowa podpisana jest z zona pracownika.Na zone jest firma samochodowa,a malzonkowie ponoc maja rozdzielnosc majatkowa.Nie wiem czy wobec tego zdolam odzyskac nalezne mi pieniadze.Dziekuje.
Zwracam się do Państwa z zapytaniem Jakiś czas temu przystępowałem do zakupu mieszkania od firmy która w rozliczeniu ze spółdzielnia mieszkaniową była w posiadaniu kilku mieszkań . Ja zainteresowałem się jednym z mieszkań i podpisałem umowę notarialną przedwstępną nabycia prawa do tego lokalu. Wpłaciłem umówioną kwotę zaliczki przy notariuszu i udałem się do banku po kredyt. Niestety kredytu nie dostałem ponieważ z powodu zagmatwanej i nie jasnej hipoteki gruntów na której był postawiony budynek mieszkalny Bank odmówił mi udzielenia pożyczki , w kolejnym banku sytuacja była taka sama,. Poprosiłem prezesa firmy od której kupowałem mieszkanie o zwrot poniesionych prze zemnie nakładów finansowych i chęć wycofania się z transakcji. W odpowiedzi od prawników tejże firmy otrzymałem informację ż to JA niedopełniałem formalności i zwrotu pieniędzy nie będzie. Proszę o odpowiedz czy jest szansa za Państwa pośrednictwem wyegzekwować jakiekolwiek pieniądze od tej firmy ?
Zwracam się z zapytaniem co do możliwości podjęcia się przez Państwa egzekucji należności od mojej dłużniczki. Dług został częściowo spłacony w lipcu 2007 roku z obietnicą spłaty reszty w sierpniu. Od tego czasu brak kontaktu. Nie odbieranie telefonów nie reagowanie na listy, nieodebranie poleconego listu z wezwaniem do zapłaty (w załączeniu) Na jesieni 2008 zostało wysłane pismo przez niemieckiego adwokata również bez odpowiedzi. Niemiecki adwokat na wysłaniu pisma poprzestał i stwierdził ,że w takim wypadku on już nic zrobić więcej nie może. Teraz trochę szczegółów: W 2005 roku wraz ze znajomym małżeństwem ... postanowiliśmy zagospodarować odziedziczoną przez nich (konkretnie przez ...) działkę nad morzem i rozwinąć tam działalność gospodarczą. Ponieważ oni mieszkają w niemczech miałem się tym zająć ja inwestując przy tym swoje pieniądze. Po poczynieniu inwestycji pole namiotowe wraz z gabinetem masażu ruszyło w lipcu 2005. Niestety okazało się, że nie są oni w stanie dotrzymać umów więc postanowiłem zrezygnować ze współpracy. Częściowo spłacili mnie w styczniu 2006 ale pozostała jeszcze spora suma. Potem zaległa cisza. W tym czasie ... rozeszli się. Zażądałem więc weksla od ... jako właścicielki działki. Podpisała go wykazując chęć spłaty po sprzedaży działki. Działka została sprzedana i w lipcu 2007 roku zapłaciła mi część sumy o czym napisałem już na początku. W momencie kiedy odziedziczyli działkę jak również w chwili jej sprzedaży małżeństwo ... było objęte programem upadłości konsumenckiej (Insolvenz Verfahren). Nie zgłosili faktu spadku ani późniejszej sprzedaży niemieckim urzędom, co oczywiście jest oszustwem i jest karalne. Pieniędzmi się podzielili, ale mnie postanowili zignorować. Fakt oszustwa mógłby być chyba wykorzystany jako forma nacisku na nich, bo mają dużo więcej do stracenia niż to czego od nich żądam. Na Dzień dzisiejszy moje oczekiwania wraz z odsetkami i kosztami wynoszą 3000 Euro.