Dzień dobry. Zainspirowany informacją internetową o Waszej Firmie zwracam się z następującym problemem. Zleciłem firmie budowlanej zbudowanie domu (woj. zachodniopomorskie). Ja mieszkam w Warszawie. Niestety, podczas kolejnych wpłat zaliczek nieopatrznie nadpłaciłem kwotę ok 30 000 zł. Po nadpłaceniu firma budująca zeszła z placu budowy (uciekła) potwierdzając to wpisem do dziennika budowy. Jedmocześnie przedstawiciel firmy podpisał zobowiązanie o nienależnym pobraniu w/wym kwoty. Mam całą dokumentację budowy: umowy, faktury, meile, zobowiązania itp. Dłużnik rozwiązał firmę, twierdzi,że jest bankrutem, unika kontaktu,mieszka w Gdańsku i stosuje wszystkie metody stosowane w takich przypadkach. Proszę o informację ( jeśli oczywiście Wasza Firma zainteresuje się moim problemem), czy jest możliwość wszczęcia procedury windykacyjnej. Z mojego punktu widzenia sprawa jest trudna ze względu na osobowość i determinację dłużnika w unikaniu kontaktu.
Zwracam się z prośbą o zajęcie się moją sprawą. Która dotyczy: - ściągnięcia długu od mojego dłużnika ... Który wynosi na dzień dzisiejszy ; 38565,89zł. Dług został stworzony podczas próby zakupu mieszkania w Olszynie. Została zapłacona zaliczka w kwocie 17tys no kupno mieszkania ale umowa nie została z winy ... zrealizowana ponieważ zażyczył sobie większa sumę pieniędzy i po kilku dniach jak trwały rozmowy to on sprzedał mieszkanie innej osobie. Sąd i komornicy są bezradni. Komornik zajął meble oraz sprzęt RTV nie zdążył zlicytować a dłużnik je sprzedał. Za ten czyn został skazany na 6 miesięcy wiezienia w zawieszeniu na trzy lata. ... posiada tez działkę rekreacyjna w Olszynie którą zadłużył na 10 000zł po egzekucji komorniczej. Po prostu ... drwi sobie z naszego wymiaru sprawiedliwości i nic nie można w tym zakresie zrobić. Ponieważ walczę z nim od kilku lat sąd i komornicy rozkładają ręce a dług coraz bardziej narasta i nie mam sposobu żadnego by go ściągnąć. Więc zgłaszam się do pana ... by pan zajął się moją sprawą lub polecił mi jakiś skuteczny sposób na odzyskanie długu oczywiście odpłatnie. W załączniku przesyłam dokumenty sądowe.
Zwracam się do państwa firmy, poniewaz mam powazny problem z odzyskaniem moich pieniędzy od dłużnika. Przed dwoma laty budowę domu zleciłem firmie remontowo budowlanej. Dom mieli skończyć na dzień 31.12.2007 r, pod klucz, taka data widnieje na umowie, którą podpisałem z tą firmą budowlaną. Oczywiscie nie udało sie wykończyć domu. Kilka razy zmienialiśmy termin, a ja w swojej naiwności przekazywałem firmie kolejne transze, ale budowa nie postępowała adekwatnie do wysokości przekazywanych pieniędzy. Ustalanie kolejnych terminów niczego nie zmienilo, dom wciąz nie był wykończony, a pieniadze firma wzieła. W końcu podpisaliśmy aneks do umowy, na którym widnieje informacja, że firma zobowiązuje się wykończyć dom ostatecznie do 14.07.2008, jeżeli się nie uda najpóźniej do 28.07.2008 firma ma mi zwrócic 20% inwestycji czyli 34 tysiace zł. Do dziś dom nie jest wykońćzony i nie otrzymałem zwrotu pieniędzy. Czy mogę liczyć na państwa pomoc w odzyskaniu pieniędzy pozdrawiam i czekam na odpowiedź
Mam pytanie o windykację od developera, mała firma sp. z o.o., zapłacone jest 100% wartości mieszkania, Developer spóźnił się z oddaniem mieszkania o 6 m-cy,(umowa przedswstępna nie była sporządzona u notariusza). napisałam ostąpienie od umowy, które zostało podpisane przez właścicielkę firmy, wg umowy mogłam odstąpić od umowy,bez zapłacenia kary umownej,to było we wrześniu 2008 r., ok.178 tys. środki jednakże pochodzą z kredytu, zmieniła się sytuacja i musiałam zrezygnowac z mieszkania, chcialam polubownie zalatwic sprawe, ale się nie dało, tym samym nie podpisalam aktu notarialnego, aby samemu sprzedac mieszkanie. Pieniądze miały byc przelane do banku, w ciagu miesiaca. Zostało wysłane ostateczne wezwanie do zaplaty, i zostala tylko droga sądowa, wiem, ze sprawy ciagna się dlugo,jednoczesnie przyznam, ze nie stac mnie na adwokata, a w Warszawie z pewnoscia sprawa bedzie sie przeciagać. Proszę o informację czy zajmiecie się tego typu sprawę i ile by to ewentualnie kosztowało i czy mieli Państwo doświadczenie z tego typu sprawami. Wiem, że mają jeszcze kilka mieszkan do sprzedania, tak wiec firma dysponują majatkiem.
Witam Czy podejmą się Państwo odzyskania kar umownych należnych za opóźnienia w oddaniu mieszkania? Jeśli wchodzi to w zakres Państwa działalności chętnie osobiście przedstawię szczegóły. Kwota należnych kar to ok 11000 zł
Wykupiłem wierzytelności na łączną kwotę 20.120 zł od spółki mieszkaniowej. W tej kwocie jest dwoje dłużników, których długi są w sumie warte powyżej 8.000 zł każdego. Jeden to osoba prywatna a drugi dłużnik to firma. Wszyscy otrzymali już nakazy zapłaty w postępowaniu upominawczym w 2007 r. Czy podejmą się Państwo windykacji?
szukam skutecznego windykatora, który podejmie się windykacji mojej
wierzytelności,
przedstawię w skrócie sytuację
Otóż w 2006 budynek był w stanie budowy i w tym czasie podpisaliśmy umowę
ze spółdzielnią realizującą tą inwestycje, dotyczącą zakupu jednego z
mieszkań. Otrzymaliśmy kredyt hipoteczny (z wpisem że
dostarczymy akt notarialny w konkretnym terminie, który odpowiadał
terminowi oddania mieszkania do użytku) i pieniążki zostały wpłacone na
konto spółdzielni - kwota odpowiadająca wartości mieszkania z umowy.
Mieszkanie zostało oddane z małym opóźnieniem, jednak od razu okazało się
że z podpisaniem aktu notarialnego i tym samym przeniesieniem prawa
własności będą problemy. Czas mijał, mieszkanie wykończyliśmy i
zamieszkali
w nim. Zaczęliśmy coraz częściej domagać się uregulowania prawa
własności,
w końcu prezes spódzielni poinformował nas że całość budynku obciążona
jest
hipoteką na około 600 tys. zł i (kredyt został zaciągnięty
prawdopodobnie w celu finansowania innej inwestycji).
W końcu prezes zaproponował przeniesienie prawa własności (po roku od
zasiedlenia mieszkania), przy czym bank którego wierzytelność obciąża
hipotekę budynku zgodził się wystawić promesse, zgodnie z którą, jeśli
właściciel mieszkania zdecyduje się spłacić część hipoteki przypadającej
proporcjonalnie do powierzchni jego lokalu, to bank zgodzi się na
bezciężarowe wyłączenie tego lokalu z całości hipoteki. Ponadto w akcie
notarialnym zawarte zostało zobowiązanie prezesów spółdzielni, że w
przypadku gdy którykolwiek z właścicieli spłaci część hipoteki w
wysokości
ustalonej przez bank w promessie, spółdzielnia zwróci tę kwotę do 30
czerwca 2009 roku.
Podpisaliśmy akt notarialny na w/w warunkach, po czym spłaciliśmy część
hipoteki przypadającą na nasze mieszkanie (60 tys. zł). Bank którego
wierzytelność obciąża hipotekę budynku w którym znajduje się nasze
mieszkanie wydał zgodę na jego bezciężarowe wyłączenie z całości
hipoteki.
Dokument ten został złożony w sądzie wraz z odpowiednim wnioskiem i
odpowiednie wpisy w księdze wieczystej zostały już przeprowadzone .
Zadne działania w celu odzyskania wpłaconej przez nas sumy pieniędzy nie
zostały jeszcze podjęte, termin zwrotu minął 30 czerwca 2009, jednak
pieniądze nie zostały zwrócone. Spóldzielnia ciągle funkcjonuje, przy czym
prezesi spółdzielni prowadzą działalność prowadząc jeszcze inne firmy.
Siedziba spółdzielni znajduje się w Bielsku Białej, a prezesi raczej nie
ukrywają się.
Mam nadzieję, że przedstawiłem niezbędne informacje w celu dobrego
rozeznania się w sytuacji
z góry dziękuję za odpowiedź